Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 369

Franak Viačorka, bliski doradca opozycjonistki Swiatłany Cichanouskiej, napisał na Twitterze: Partyzanci potwierdzili udaną operację specjalną polegającą na wysadzeniu rosyjskiego samolotu na lotnisku w Maczuliszczy pod Mińskiem. To najbardziej udana akcja dywersyjna od początku 2022 roku".

Dwaj Białorusini, którzy przeprowadzili operację, użyli dronów, a po wszystkim wyjechali z kraju.

Białoruskie niezależne media przekazały, że w niedzielę rano w rejonie lotniska słychać było odgłosy wybuchów. Teren patrolował śmigłowiec, a na miejscu pracowali policjanci z oddziałów specjalnych.

Rosyjscy korespondenci wojenni potwierdzili informacje o ataku. Pojawiła się wersja o atakach dronów na infrastrukturę wojskową, gdzie może być rozmieszczony sprzęt rosyjskich sił powietrznych.

Ołeksandr Azarow, lider białoruskiej organizacji antyrządowej BYPOL, na Telegramie poinformował: "To były drony. operacji to Białorusini ... Są teraz bezpieczni, poza granicami kraju"

Przednie i środkowe części samolotu, a także antena radaru zostały uszkodzone w wyniku dwóch eksplozji podczas ataku w bazie lotniczej w Maczuliszczy  pod Mińskiem - ogłosił BYPOL.

Samolot Berijew A-50, który ma natowską nazwę Mainstay, jest rosyjskim powietrznym samolotem wczesnego ostrzegania, z możliwością dowodzenia i kontroli w powietrzu oraz zdolnością do śledzenia do 60 celów jednocześnie - podaje agencja Reutera.