Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 355

NATO - jak wynika ze słów Stoltenberga - zamierza powiększyć poziom zapasów amunicji, po tym jak składy z amunicją państw Sojuszu zostały opróżnione w związku z pomocą dla walczącej z Rosją Ukrainy.

- Wojna na Ukrainie pochłania ogromne ilości amunicji (...). To wywiera presję na nasz przemysł obronny (...). Musimy zwiększyć produkcję amunicji i zainwestować w nasze możliwości produkcyjne - powiedział sekretarz generalny NATO.

- NATO będzie stać przy Ukrainie tak długo, jak długo będzie trzeba - dodał Stoltenberg.

Czytaj więcej

Prezydent Mołdawii: Rosja posiada plany przewrotu w naszym kraju

Sekretarz generalny NATO mówił też, że nic nie wskazuje, by Władimir Putin przygotowywał się do pokoju.

- W rzeczywistości obserwujemy już początek nowej rosyjskiej ofensywy na Ukrainie - stwierdził.

To, czego Rosji brakuje jeśli chodzi o jakość, próbuje ona zastąpić ilością

Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO

Stoltenberg mówił, że Putin wysyła "tysiące i tysiące dodatkowych żołnierzy na Ukrainę" i "godzi się z wysokim poziomem strat", byle tylko wywrzeć presję na Kijów.

- To, czego Rosji brakuje jeśli chodzi o jakość, próbuje ona zastąpić ilością - ocenił sekretarz generalny NATO. Jak dodał dlatego ważne jest, aby Ukraina jak najszybciej otrzymała więcej uzbrojenia.

W ocenie Stoltenberga im więcej Ukraina otrzyma broni, amunicji i części zamiennych oraz paliwa, tym więcej istnień zostanie uratowanych.