Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 299

Podobnie jak poprzednim razem, drony zostały wystrzelone ze wschodniego wybrzeża Morza Azowskiego.

Tylko nad samym Kijowem obrona powietrzna zestrzeliła 15 irańskich dronów. Mieszkańcy miasta relacjonują, że w centrum stolicy słychać było dwie potężne eksplozje. Łącznie nad miasto wysłano ponad 20 shahedów. Kilka z nich skutecznie zaatakowało infrastrukturę krytyczną.

Alarm przeciwlotniczy uruchomiono około 4 w nocy. 

Około godziny 7 rano mer miasta Witalij Kliczko poinformował, że w nocnym ataku nikt nie zginął. "Lekarze i ratownicy nadal pracują na miejscu" - przekazał.

Czytaj więcej

Nocny alarm przeciwlotniczy w Kijowie. Zełenski: Jesteśmy gotowi na wszystko

Władze miasta zapowiedziały, że w związku z przeprowadzonym atakiem należy spodziewać się w poniedziałek przerw w dostawach prądu.

Dwa drony zostały również zestrzelone w obwodzie dniepropietrowskim. Walentyn Rezniczenko przekazał, że doszło jednocześnie do poważnych zniszczeń w trzech miejscach. To efekt użycia przez Rosjan pocisków z wyrzutni Grad i ciężkiej artylerii.

Serhij Bratczuk, rzecznik regionalnej administracji wojskowej Odessy przekazał, ze na południu kraju zniszczono 10 dronów Shahed-136. Nie poinformowano, czy inne maszyny doprowadziły do zniszczeń.