Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 282

Marin przemawiała w Sydney na zakończenie pierwszej w historii wizyty fińskiego premiera w Australii i Nowej Zelandii.

Szefowa fińskiego rządu jest przekonana, że ewentualne zwycięstwo Rosji na Ukrainie byłoby sygnałem dla innych państw na świecie. - Inni również będą kuszeni przez ten sam mroczny plan - oceniła.

Marin mówiła również o handlu. Powiedziała, że istnieje możliwość, że Finlandia dojdzie do porozumienia handlowego z Chinami.

Czytaj więcej

Zagraniczne firmy pomagają naprowadzać rosyjskie rakiety wystrzelone na Ukrainę

- Wszyscy mamy obawy, jeśli chodzi o Chiny i musimy upewnić się, że nie mamy krytycznych zależności od Chin - wskazała.

- Nie możemy być zależni, na przykład, od mikrochipów lub półprzewodników lub wszelkiego rodzaju krytycznych technologii, jeśli chodzi o kraje autorytarne. Bo jeśli te szlaki handlowe zostałyby nagle przecięte, wtedy bylibyśmy w kłopocie - powiedziała.

Oburzenie po pytaniu dziennikarza

Dzień wcześniej, podczas konferencji prasowej, jeden z dziennikarzy zapytał o cel wizyty Sanny Marin w Nowej Zelandii.

- Wiele osób będzie się zastanawiać, czy spotykacie się tylko dlatego, że jesteście w podobnym wieku i macie wiele wspólnych tematów - powiedział dziennikarz.

- Zastanawiam się, czy ktoś kiedykolwiek zapytał Baracka Obamę i Johna Key'a, czy spotkali się, ponieważ są w podobnym wieku - powiedziała 42-letnia premier Nowej Zelandii odnosząc się do byłych przywódców Stanów Zjednoczonych i Nowej Zelandii.

- Spotykamy się, ponieważ jesteśmy premierami - krótko odpowiedziała 37-letnia Marin.