Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 270

Z cerkwi Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, położonej w Kyseliwce, około 43 km na wschód od Mikołajowa, zostało tylko kilka ścian.

Według słów proboszcza, o. Ołeksandr, ocalało pomieszczenie, w którym przechowywany był sprzęt liturgiczny. Zanim w świątyni wybuchł pożar, jeden z parafian ukrył ikony i obrazy, które znajdowały się w centralnej części.

Nie udało się natomiast uratować najstarszych ikon, szczególnie cennych dla parafian.

- Przekazali je ludzie, którzy uratowali te ikony przed zniszczeniem przez władze komunistyczne. Dlatego miały taką wartość. Ci ludzie ukryli ikony w swoich domach, a potem, gdy kościół odrestaurowano, przywieźli je tutaj - mówił o. Ołeksandr.

Proboszcz ocenił, że zniszczenia cerkwi są zbyt poważne, by dało się ją odbudować.