Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 244

Do wizyty doszło kilka dni po odwołaniu, ze względów bezpieczeństwa, zaplanowanej wcześniej wizyty. 

Prezydent Niemiec miał odwiedzić Ukrainę w ubiegły czwartek, ale wizytę odwołano w związku z atakami Rosji na cele w Kijowie.

Przedstawiciel kancelarii prezydenta Steinmeiera twierdzi, że MSZ Niemiec oraz niemieckie służby bezpieczeństwa odradzały Steinmeirowi wyjazd na Ukrainę, ale prezydent zdecydował się opóźnić podróż do Kijowa tylko o kilka dni.

Czytaj więcej

Think tank: Rosjanie nie oddadzą Chersonia bez walki

Steinmeier pierwotnie miał odwiedzić Kijów już w kwietniu - wraz z prezydentami Polski, Litwy, Estonii i Łotwy, ale wówczas ukraińskie władze miały zasygnalizować, że Steinmeier nie będzie mile widziany w Kijowie w związku z jego prorosyjską postawą w ostatnich latach.

Przed Steinmeierem wizytę w Kijowie składali inni niemieccy politycy, w tym kanclerz Niemiec

Stanowisko Ukrainy w tej sprawie wywołało irytację niemieckich polityków. Sam Steinmeier przyznał wcześniej, że popełnił błędy w swojej polityce wobec Rosji.

W maju doszło do rozmowy telefonicznej Zełenskiego ze Steinmeierem, która poprawiła atmosferę w relacjach Berlina z Kijowem. Zełenski zaprosił wówczas prezydenta Niemiec na Ukrainę.

Przed Steinmeierem wizytę w Kijowie składali inni niemieccy politycy, w tym kanclerz Niemiec, Olaf Scholz.