Czytaj więcej
24 lutego Rosja dokonała pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Z Ukrainy, na mocy porozumienia z 22 lipca, wyeksportowano już ponad 8 mln ton żywności.
Podczas wizyty na poligonie Łukaszenko - jak relacjonuje BiełTA - dokonał inspekcji uzbrojenia białoruskiej armii, w tym przede wszystkim bezzałogowych statków powietrznych, ale również sprzętu optyczno-elektronicznego do pilnowania granicy oraz "broni laserowych i elektromagnetycznych, pojazdów bojowych i zwiadowczych oraz zmodernizowanego bojowego wozu piechoty i czołgu T-72BM2 wyposażonego w aktywny pancerz" - wylicza BiełTA.
Aleksandr Łukaszenko miał pytać załogi czołgów o to, jak spisuje się sprzęt, którego używają. - 70 strzałów, 67 trafień - miał odpowiedzieć żołnierz cytowany przez agencję BiełTA.
Czytaj więcej
Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow odesłał do resortu obrony pytanie o to, czy głównodowodzący rosyjskimi siłami na Ukrainie, gen. Siergiej Surowikin...
- Czy potrzebujemy więcej nowoczesnych czołgów z punktu widzenia współczesnego pola walki? - pytał Łukaszenko.
- Modernizujemy (białoruskie czołgi), są tak dobre jak T-90 - odparł białoruski minister obrony, Wiktor Chrenin.
- A więc musimy zająć się swoimi czołgami i wszystko będzie w porządku - podsumował Łukaszenko.
- Jeśli mówicie, że to dobry czołg, będziemy pamiętać o nim jako o modelu referencyjnym. Przygotujmy te czołgi na błysk - dodał.
Jednocześnie Łukaszenko zastanawiał się czy czołgi powinny być wykorzystywane na współczesnym polu walki. - Drony i broń do zwalczania dronów, stacje do walki radioelektronicznej, robią na mnie większe wrażenie niż czołgi - stwierdził.
- Tylko czołgi mogą zapewnić aktywną obronę - odparł Chrenin.
- A więc potrzebujemy czołgów? Dlatego musimy je modernizować - stwierdził w reakcji na te słowa Łukaszenko.
Przywódca Białorusi mówił też, że jego kraj nie planuje zaangażowania w działania militarne.
- Nie zwracajcie uwagi na te pohukiwania. Nigdzie się dziś nie wybieramy. Nie ma dziś wojny. Nie potrzebujemy jej - mówił białoruski dyktator.