Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 233

"Aby uniknąć strat pośród cywilów w obwodzie chersońskim w czasie 'oczyszczania' terytorium, administracja obwodu chersońskiego mocno rekomenduje skorzystanie z możliwości humanitarnego wyjazdu, by odpocząć i odzyskać siły w Federacji Rosyjskiej" - oświadczył Stremousow na swoim kanale w serwisie Telegram.

Według Stremousowa duża liczba cywilów w obwodzie "utrudnia manewry armii".

"Cywile powinni trzymać się w bezpiecznej odległości od pola walki... Musiałem widzieć straszne obrazy na początku specjalnej operacji wojskowej (tak władze Rosji określają wojnę na Ukrainie - red.), kiedy ludzie próbowali poruszać się między czołgami, w czasie walki. W efekcie były straty wśród cywilów" - mówił przedstawiciel władz okupacyjnych.

Czytaj więcej

"Wyjeźdźcie z dziećmi", "nie ma powodów do paniki". Sprzeczne słowa okupantów w Chersoniu

Stremousow nie wykluczał też, że istnieje groźba zalania obwodu chersońskiego w wyniku działań ukraińskiej armii w rejonie hydroelektrowni w rejonie kachowskim, na Dnieprze.

"Kijów chce przerwać tamę kachowską - podkreślił.

13 października stojący na czele władz okupacyjnych obwodu chersońskiego, Władimir Saldo zwrócił się do władz Federacji Rosyjskiej, aby te pomogły zorganizować ewakuację ludności cywilnej na Krym lub do Rosji, w związku ze stałym ostrzałem okupowanej przez Rosję części obwodu.

Od końca sierpnia na południu Ukrainy trwa kontrofensywa sił ukraińskich, której celem jest m.in. odbicie Chersonia. W ostatnich tygodniach armia ukraińska zdołała przesunąć linię frontu w rejonie Chersonia o kilkadziesiąt kilometrów.