Reklama

Najpierw Krym, teraz Białoruś. Tajemnicze wybuchy na białoruskim lotnisku

Na lotnisku w okolicach Homla, używanym przez rosyjskie lotnictwo, odnotowano serię tajemniczych wybuchów.
Lotnisko na Krymie, na którym doszło do serii eksplozji

Lotnisko na Krymie, na którym doszło do serii eksplozji

Foto: AFP

Pół godziny po północy, 11 sierpnia, okoliczni mieszkańcy widzieli co najmniej osiem bardzo silnych rozbłysków, słyszeli coś, co uznali za eksplozje, a niektórzy odczuli podmuchy fali uderzeniowej. Pochmurna pogoda i duża odległość obserwatorów od lotniska, uniemożliwiła dokładne określenie, co tam się stało.

Białoruskie Ministerstwo Obrony potwierdziło jednak, że w Ziabrowce pod Homlem doszło do jakiegoś wypadku. Według oficjeli z Mińska „nastąpił samozapłon” w nienazwanej maszynie, w której wymieniano silnik. Nikt z urzędników nie potrafił jednak wytłumaczyć dlaczego stało się to po północy, gdy brygady remontowe śpią.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama