Atakujący zniszczyli lotnisko w miejscowości Saki (20 kilometrów na południowy wschód od Eupatorii). Gigantyczne eksplozje zmiotły infrastrukturę lądowiska i uszkodziły co najmniej 60 budynków w dwóch okolicznych miejscowościach.

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 169

Widok potężnych grzybów dymu po wybuchach wywołał strach na pobliskich, popularnych czarnomorskich plażach, z których zaczęli uciekać wypoczywający. Już dwie godziny po ataku prowadzący z półwyspu na stały ląd most Krymski został zatkany samochodami z wyjeżdżającymi. Uciekali nie tylko urlopowicze, ale i część mieszkańców okolic lotniska. Dla Rosjan opuszczających Krym wojna nagle stała się realnością. Do tej pory oglądali ją tylko w telewizji.

Ministerstwo obrony Ukrainy wykorzystało wybuchy w rosyjskiej bazie lotniczej na Krymie do celów propagandowych w mediach społecznościowych.

Resort obrony zamieścił w sieci nagranie z komunikatem: Jeśli nie mają ochoty na nieprzyjemnie gorący letni wypoczynek, radzimy naszym cenionym rosyjskim gościom nie odwiedzać ukraińskiego Krymu. Ponieważ żadna ilość kremu przeciwsłonecznego nie ochroni ich przed niebezpiecznymi skutkami palenia w niedozwolonych miejscach".

W filmie, do ścieżki dźwiękowej "Cruel Summer" Bananaramy, wymieniono wiele miejsc na letnie wakacje, które rosyjscy turyści mogliby wybrać zamiast Krymu, wraz z zachęcającymi nagraniami z tych miejsc, a następnie przekazano, że popełnili oni wielki błąd, wybierając wakacje na Ukrainie. 

Odniesienie do "palenia w niedozwolonych miejscach" odnosi się do teorii rosyjskich władz, że eksplozje, które doprowadziły do zniszczenia wielu samolotów, które były wtedy na ziemi, zostały spowodowane przez przypadkowy pożar w bazie.