Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 168

Ze słów Aksjonowa wynika, że w wyniku eksplozji uszkodzone zostały 62 budynki mieszkalne i domy - bilans ten ma być ostateczny.

Uszkodzonych miało zostać też ok. 20 obiektów handlowych.

Aksjonow zapowiedział, że właściciele uszkodzonych domów otrzymają rekompensatę w wysokości od 10 tys. do 100 tys. rubli (od ok. 165 do 1650 dolarów).

Czytaj więcej

Wybuchy w rosyjskiej bazie na Krymie. Doradca Zełenskiego: Może partyzanci?

W specjalnych punktach tymczasowe schronienie znalazło 252 osób mieszkających w pobliżu bazy wojskowej, w której doszło do eksplozji.

W Nowofedoriwce i Michajłowce nadal nie ma gazu. Do końca dnia gaz ma zacząć być ponownie dostarczany do tych domów, które nie zostały uszkodzone.

Aksjonow zapewnił, że usuwanie gruzu i naprawa uszkodzonych budynków, nie zajmie więcej niż 10 dni.

62

Tyle budynków mieszkalnych i domów miało zostać uszkodzonych w wyniku eksplozji w bazie wojskowej na Krymie

9 sierpnia na terenie bazy wojskowej w Nowofedoriwce doszło do serii eksplozji (mówi się o ok. 12). Według rosyjskiego resortu obrony eksplozje te były związane z detonacją amunicji lotniczej i nie były spowodowane ostrzałem przeprowadzonym przez ukraińską armię. Współpracownik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Mychajło Podolak sugerował, że wybuch mógł być efektem działań partyzanckich podjętych przez mieszkańców okupowanego Krymu.