Ze słów Konaszenkowa wynika, że większość ofiar ataku stanowić mieli Polacy.

- Ponad 40 zagranicznych najemników, z których większość to Polacy, zostało zniszczonych w czasie ataku z użyciem precyzyjnych pocisków powietrze-ziemia wystrzelonych w kierunku tymczasowego miejsca stacjonowania jednostek Międzynarodowego Legionu (Obrony Terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy) w pobliżu wsi Konstantynówka, w Donieckiej Republice Ludowej - poinformował Konaszenkow.

Wcześniej Rosjanie kilkukrotnie informowali o atakach na zgrupowania cudzoziemskich obrońców Ukrainy, w których ginąć mieli Polacy. Jak dotąd strona polska nie potwierdza, ani nie komentuje tych doniesień.

Czytaj więcej

CNN potwierdził nazwisko jednego z Amerykanów, który zginął w Donbasie

Przed kilkoma dniami informację o śmierci dwóch swoich obywateli, walczących w Donbasie, potwierdził Departament Stanu USA.

Według gen. Konaszenkowa w wyniku innego ataku rosyjskiego lotnictwa operacyjno-taktycznego, na pozycje 72. Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy, w pobliżu wsi Zajcewo w obwodzie donieckim, zginąć miało ponad 70 ukraińskich żołnierzy, zniszczono także skład amunicji.

Ponad 40 zagranicznych najemników, z których większość to Polacy, zostało zniszczonych w czasie ataku z użyciem precyzyjnych pocisków powietrze-ziemia

Gen. Igor Konaszenkow, rzecznik rosyjskiego resortu obrony

Gen. Konaszenkow poinformował też o ataku z użyciem amunicji precyzyjnej w rejonie Mikołajowa, w wyniku którego zniszczony miał zostać batalion artylerii 59. Brygady Zmechanizowanej Sil Zbrojnych Ukrainy, który - jak podaje strona rosyjska - stracił ponad 70 proc. stanu osobowego.