Zełenski stwierdził, że dzięki dostawom zachodniej broni ukraińskie siły zbrojne są teraz w stanie zadać Rosjanom "znaczne straty".
Wałerij Załużny z kolei, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, powiedział, że dostarczenie artylerii dalekiego zasięgu, takiej jak amerykański system HIMARS, pomogło "zmienić sytuację na polu bitwy".
- Udało nam się ustabilizować sytuację. Jest złożona, intensywna, ale w pełni kontrolowana - ocenia Załużny.
Dodał, że ważnym czynnikiem wpływającym na utrzymanie przez ukraińskie siły zbrojne linii obronnych i pozycji jest terminowe przybycie M142 HIMARS, które z chirurgiczną precyzją atakują wrogie punkty kontrolne, amunicję i magazyny paliwa.
Czytaj więcej
Rosja przygotowuje się do kolejnego etapu swojej ofensywy na Ukrainie - informuje ukraińska armia. Kreml zapowiedział, że ich siły zintensyfikuja o...
Załużny powiedział, że podziękował generałowi Markowi Milleyowi, szefowi Połączonych Szefów Sztabów w USA, za pomoc Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników „w walce o wolność”.
Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, powiedział w ukraińskiej telewizji, że „dziś mamy naprawdę zupełnie inną sytuację niż przed miesiącem. - Teraz, dzięki temu, że otrzymujemy wystarczającą ilość broni od naszych partnerów, ustaliliśmy parytet na pewnych stanowiskach - powiedział Daniłow.
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony stwierdził, że Ukraina potrzebuje więcej broni, aby przechylić szalę na swoją korzyść i jak najszybciej zakończyć wojnę.