Atak na wyspę nastąpił zaledwie dzień po tym, jak siły rosyjskie wycofały się z niej.

Jak informowało wczoraj rosyjskie ministerstwo obrony, Rosja wycofała swoje wojska z Wyspy Węży "w geście dobrej woli".

Agencja informacyjna TASS informowała, że porzucenie wyspy przez Rosjan nie pozwoli Kijowowi na spekulacje o braku możliwości eksportu zboża.

Czytaj więcej

Rosjanie opuścili Wyspę Węży. Twierdzą, że to "gest dobrej woli"

W piątek około godz. 18 rosyjskie samoloty Su-30 dwukrotnie przeprowadziły nalotu na Wyspę Węży, z użyciem zapalających bomb fosforowych - przekazało ukraińskie dowództwo.

Ukraina kilkakrotnie oskarżała Rosję o wykorzystywanie ich od czasu inwazji  także na obszarach cywilnych, czemu Moskwa zaprzeczyła.

Ukraina twierdzi, że ​​Rosjanie zostali zmuszeni do wycofania się z wyspy po trafieniu pod ostrzał artylerii i ostrzału rakietowego.