Służba Bezpieczeństwa (SBU) nie podała nazwisk dwóch podejrzanych, ale określiła ich jako urzędnika wyższego szczebla w Sekretariacie Gabinetu Ministrów i kierownika działu w Izbie Przemysłowo-Handlowej, lobby biznesowego.
Poinformowano o przeprowadzeniu "wieloetapowej operacji specjalnej" w celu rozbicia domniemanego kręgu szpiegowskiego.
"W jej wyniku: w Kijowie zatrzymano kierownika wydziału Sekretariatu Gabinetu Ministrów oraz kierownika jednej z dyrekcji Izby Przemysłowo-Handlowej" - podała SBU.
"Urzędnicy ci przekazywali wrogowi różne informacje wywiadowcze: od stanu naszego potencjału obronnego po dane osobowe ukraińskich funkcjonariuszy organów ścigania" - poinformowano.
Podejrzani zostali pokazani na nagraniu wideo, jak siedzą przed ukraińską flagą i mówią, że współpracowali z Rosjanami. Nie wiadomo, czy mówili to pod przymusem.
SBU informuje, że Rosja płaciła podejrzanym od 2 do 15 tys. dolarów za każde zadanie, w zależności od stopnia tajności i wagi informacji. Jeden z mężczyzn powiedział w nagraniu, że za swoją działalność otrzymał w sumie 33 tys. dolarów, a drugi - 27 tys. dolarów.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Jeden z nich przekazał, że współpracował od 2016 roku. Drugi od 2019 r.