- Oni (Rosjanie - red.) mają przewagę w artylerii i ciężkim sprzęcie. To nie przeraża naszych wojowników. Utrzymujemy swoje pozycje. Od czasu do czasu przeprowadzamy kontrataki. Ale wojna nadal trwa i jesteśmy daleko od jej końca - powiedział Daniłow w rozmowie z kanadyjskim dziennikiem.
Daniłow przyznał, że sytuacja na froncie jest "napięta i skomplikowana".
- Nie należę do obozu, który uważa, iż rosyjska armia jest słaba. Mają bardzo duże zasoby i sprowadzili je tutaj - stwierdził.
Czytaj więcej
- Zaczyna się prawdziwie historyczny tydzień dla Ukrainy - mówił w wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.
Według Daniłowa Rosja nadal zamierza zająć całą Ukrainę.
- Zdecydowanie nie zmienili swojego planu zdobycia całego kraju. Deklarują to publicznie. Ściągnęli wszystkie maski - stwierdził sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony.
Nie należę do obozu, który uważa, iż rosyjska armia jest słaba
Daniłow mówił też, że w czasie rosyjskiej inwazji doszło do pięciu prób zamordowania prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego - wszystkie miały miejsce pod koniec lutego i na początku marca. Daniłow nie chciał jednak ujawnić żadnych bardziej szczegółowych informacji na ten temat.