Generał Załużny o swojej rozmowie poinformował na swoim kanale w serwisie Telegram.
"Podkreśliłem, że wróg skoncentrował swoje główne wysiłki na północy obwodu ługańskiego. Używają masowo artylerii i, niestety, mają w tym zakresie dziesięciokrotną przewagę ogniową. Pomimo wszystko utrzymujemy swoje pozycje. Każdy metr ukraińskiej ziemi jest nasiąknięty krwią, nie tylko naszą, ale też okupantów. Sytuacja jest skomplikowana, w szczególności w Siewierodoniecku. Do siedmiu batalionowych grup taktycznych zostało tam rzuconych przez wroga. Pomimo ciężkiego ostrzału zdołaliśmy zatrzymać wroga" - napisał gen. Załużny.
Głównodowodzący ukraińskiej armii wskazał, że Rosjanie zatrzymani w obwodzie ługańskim, zaczęli ostrzeliwać obszary mieszkalne w Charkowie, co wymaga podjęcie odpowiednich działań przez ukraińskie Siły Zbrojne.
Gen. Załużny mówił też, że Rosjanie ostrzeliwują również, z użyciem artylerii i moździerzy, ukraińskie Siły Zbrojne w obwodach czernihowskim i sumskim. Ukraińskie Siły Zbrojne odpowiadają ogniem. W niektórych miejscach Ukraińcy przechodzą do kontrofensywy - podkreślił głównodowodzący ukraińskich Sił Zbrojnych.
Według gen. Załużnego na długim na 2 450 km froncie walki trwają obecnie na odcinkach o łącznej długości 1 105 km.
Czytaj więcej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał uczestników wieczoru charytatywnego, zorganizowanego przez amerykańskiego aktora Seana Penna i jego fun...
W czasie rozmowy z gen. Milleyem głównodowodzący ukraińskiej armii po raz kolejny apelował o dostawy większej ilości artylerii. Jak napisał prosił o dostarczenie zestawów artyleryjskich kalibru 155 mm "w najkrótszym możliwym czasie".
Gen. Załużny miał rozmawiać z gen. Milleyem również o transferze na Ukrainie już przekazanej przez USA broni.