W klasztorze, oprócz mnichów i mniszek, schroniło się około 300 cywilów. Wśród nich są osoby starsze, niepełnosprawne i około 60 dzieci, w tym niemowlęta.
Poprzednio kompleks świątynny został ostrzelany 1 czerwca, zginęło wówczas dwóch mnichów i zakonnica. Ich pogrzeby odbyły się wczoraj.
Czytaj więcej
W wyniku rosyjskiego ostrzału zniszczone zostały budynki Ławry Świętogórskiej, zginęły trzy osoby.
Dzisiaj działania wojenne prowadzone w pobliżu monastyru spowodowały pożar głównej świątyni - pustelni Wszystkich Świętych, największego drewnianego kościoła na Ukrainie z początków XX wieku.
Pożaru nie udało się ugasić ze względu na trwające w tym rejonie walki.
Rada Najwyższa Ukrainy zaapelowała do UNESCO o wyrzucenie Rosji z szeregów organizacji. Zelenski jest przekonany, że ostrzelanie świątyni nie było przypadkiem.
"Każdy spalony przez Rosję kościół na Ukrainie, każda wysadzona szkoła, każdy zniszczony pomnik dowodzi, że Rosja nie ma miejsca w UNESCO. O czym możemy rozmawiać z państwem barbarzyńskim, z państwem terrorystycznym?" - pytał Zełenski.
"Oczekujemy logicznej i uczciwej odpowiedzi ze strony ONZ i UNESCO. To ONZ, a jej statut nie przewiduje sojuszy z terrorystami. Izolacja Rosji musi być całkowita, musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności za swoje zbrodnie" - mówił prezydent.
Rosja o ostrzał świątyni oskarża Ukrainę.