Jak czytamy w raporcie na kierunkach wołyńskim i poleskim główne wysiłki Sił Zbrojnych Republiki Białorusi są skupione na wzmocnieniu ochrony granicy państwa.
"Dochodzi do rotacji sił specjalnych w rejonach przy granicy z Ukrainą. W czasie inspekcji gotowości bojowej sił zbrojnych Republiki Białorusi doszło do spotkania specjalistów ds. komunikacji i przedstawicieli wojsk inżynieryjnych" - głosi raport.
Jak czytamy zagrożenie atakami rakietowymi i powietrznymi z terytorium Białorusi na cele na Ukrainie utrzymuje się.
Rosjanie nie podejmują aktywnych działań na Siewierszczyźnie. Prowadzą natomiast ostrzał rakietowy i artyleryjski miejscowości na pograniczu Rosji i Ukrainy, w obwodzie sumskim.
Na Słobodszczyźnie "Rosjanie przygotowują się do ofensywy" i uzupełniają zapasy broni i sprzętu, które są dostarczane z terytorium Federacji Rosyjskiej. Jednocześnie, aby zmniejszyć potencjał ofensywny ukraińskich wojsk, Rosjanie prowadzą na tym odcinku ostrzał artyleryjski i rakietowy ich pozycji.
W rejonie Charkowa Rosjanie nie podejmują aktywnych działań skupiając się na powstrzymywaniu dzialań ukraińskiej armii.
W rejonie Słowiańska Rosjanie koncentrują sprzęt inżynieryjny na swoich pozycjach i prowadzą ostrzał obiektów cywilnych.
W Donbasie Rosjanie prowadzą ostrzał wzdłuż całej linii frontu. W rejonie miejscowości Łyman rosyjskie wojska przeprowadziły natarcia w pobliżu miejscowości Studenka, gdzie walki nadal trwają.
Personel wroga jest zdemoralizowany w związku z ciągłym odkładaniem w czasie ich rotacji
W rejonie Siewierodoniecka Rosjanie ostrzeliwują pozycje ukraińskiej armii i infrastrukturę cywilną w Siewierodoniecku, ale także w Ustyniwce i Lisiczańsku. W rejonie Biłohoriwki i Mietolkina Rosjanie prowadzili działania ofensywne, ponieśli straty i wycofali się na wcześniejsze pozycje. W centrum Siewierodoniecka trwają walki.
Sztab Generalny armii Ukrainy podaje, że niektóre jednostki ze 150. Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych w rejonie Popasnej ponieśli znaczne straty, osiągające co najmniej 50 proc. stanu osobowego, systemów uzbrojenia i sprzętu.
"Personel wroga jest zdemoralizowany w związku z ciągłym odkładaniem w czasie ich rotacji. To prowadzi do odmowy udziału w walkach" - czytamy w raporcie.
Sztab Generalny armii Ukrainy podaje, że w ciągu doby w Donbasie odparto pięć ataków wroga niszcząc pięć czołgów, trzy zestawy artyleryjskie i dwa bojowe wozy piechoty. Nad Donbasem zestrzelono też trzy bezzałogowe statki powietrzne Orlan-10.