Charyton Starskij mówił na antenie ukraińskiej telewizji, że Siewierodonieck jest "poważnie zniszczony przez rosyjskie bombardowania, a także ostrzał artyleryjski i rakietowy".

- Walki uliczne i manewrowe trwają tam w tym momencie - podkreślił rzecznik 4. Brygady Szybkiego Reagowania Ukraińskiej Gwardii Narodowej.

- Sytuacja jest dość trudna, ale ukraińscy obrońcy podejmują wszelkie wysiłki, by powstrzymać wroga - zapewnił Starskij.

Czytaj więcej

Zełenski: Ukraina przede wszystkim ceni sobie każde życie. To jest aksjomat

Rzecznik Brygady wyraził przekonanie, że ukraińskie siły osiągną sukces, ponieważ ukraińscy żołnierze są przygotowani do walk ulicznych, walk w lasach i na otwartej przestrzeni. Tymczasem - jak mówił - Rosjanie tracą wielu żołnierzy w takich walkach. 

Starskij przyznał jednocześnie, że stronie ukraińskiej jest trudno utrzymać się w tych częściach miasta, które zostały poważnie zniszczone przez bombardowania, na otwartych przestrzeniach, na których trudno się ukryć lub okopać na pozycjach obronnych

Rosjanie postępują według starego schematu: niszczą zabudowania przed sobą i nacierają

Charyton Starskij, rzecznik 4. Brygady Szybkiego Reagowania Ukraińskiej Gwardii Narodowej

Zdaniem rozmówcy ukraińskiej telewizji dla Rosjan nie jest ważne zdobycie samego miasta lecz zdobycie kontroli nad prowadzącą do niego drogą. - Dlatego postępują według starego schematu: niszczą zabudowania przed sobą i nacierają - wyjaśnił. 

Jednocześnie rzecznik Brygady zapewnił, że ukraińscy obrońcy miasta nie wycofają się, chyba że dostaną taki rozkaz.