"Ciała 44 cywilów zostały znalezione w Izium pod gruzami pięciopiętrowego budynku, który został zniszczony przez okupantów na początku marca" - napisał Synehubow.

Chociaż w rejonie Izium trwają obecnie walki, oczyszczanie gruzu w rejonie, w którym znaleziono zwłoki, było możliwe, ponieważ "nie jest on ostrzeliwany" - podaje AFP, powołując się na ukraińskie media cytujące Synehubowa.

Czytaj więcej

Szef ONZ spotkał się z ukraińskimi uchodźcami w Mołdawii

Synehubow nie poinformował kto dokładnie wydobył ciała spod gruzów budynku, ani w jaki sposób tego dokonano.

Tymczasem prokuratura obwodu charkowskiego wszczęła śledztwo ws. "naruszenia praw i zwyczajów wojny" w związku ze znalezieniem zwłok pod gruzami.

Rosyjska armia regularnie ostrzeliwała Izium między 7 a 10 marca

14 osób, których ciała znaleziono, udało się już zidentyfikować.

Z komunikatu prokuratury w serwisie Telegram wynika, że rosyjska armia regularnie ostrzeliwała Izium między 7 a 10 marca. "W wyniku tego elementy infrastruktury publicznej i budynki mieszkalne zostały zniszczone".