Źródło agencji Reutera poinformowało, że firma stara się o pozwolenie na eksport pojazdów w ich obecnym stanie, a w ciągu najbliższych miesięcy zamierza je wyremontować i wysłać na Ukrainę.

Transakcja będzie musiała zostać zatwierdzona przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego Niemiec, komitet pod przewodnictwem kanclerza Olafa Scholza, który spotyka się na tajnych posiedzeniach.

Jest to pierwszy taki wniosek od czasu rozpoczęcia przez Rosję wojny z Ukrainą.

Czytaj więcej

Brytyjski minister: Francja i Niemcy mogą zrobić więcej, by pomóc Ukrainie

W najbliższych dniach władze w Berlinie zdecydują, czy kraj jest gotowy na bezpośrednie dostawy ważnych rodzajów broni z Niemiec na Ukrainę.

"Welt am Sonntag" informował, że Rheinmetall jest gotowy sprzedać sprzęt Ukrainie w możliwie najkrótszym czasie. Pierwsza partia mogłaby zostać dostarczona do Kijowa "w ciągu kilku miesięcy".

Wiceszef Bundeswehry Markus Laubenthal odrzucił w ubiegłym tygodniu możliwość dostarczenia Kijowowi ważnego sprzętu. Według niego Mardery są potrzebne Niemcom, zwłaszcza do wypełniania różnych zobowiązań w ramach NATO. Jeśli Mardery zostaną wysłane do Kijowa, "Bundeswehra nie będzie miała nic dla Sił Szybkiego Reagowania NATO, gdyby potrzebowała wsparcia" - powiedział Laubenthal na antenie ZDF 20 kwietnia.