Na początku tego tygodnia rosyjskie MSZ wysłało do Waszyngtonu notę protestacyjną, grożąc "nieprzewidywanymi konsekwencjami", jeśli Stany Zjednoczone nie zaprzestaną wysyłania do Ukrainy uzbrojenia.

Czytaj więcej

Rosja grozi USA "nieprzewidywalnymi konsekwencjami"

Pytany o reakcję na tę notę rzecznik Departamentu Stanu Ned Price oświadczył, że „nic nie zniechęci” administracji prezydenta Joe Bidena do dalszego wspierania Ukrainy.

- Rosjanie powiedzieli kilka rzeczy prywatnie, powiedzieli kilka rzeczy publicznie; nic nie zniechęci nas do obranej przez nas strategii - powiedział Proce.

Pytany o szczegóły rosyjskiej noty, rzecznik stwierdził, że „nie jest w stanie potwierdzić żadnej prywatnej korespondencji dyplomatycznej”.

Dodał, że Kreml „nie powinien być zaskoczony” poparciem USA dla Ukrainy, biorąc pod uwagę zobowiązania administracji Bidena dotyczące wspierania Kijowa jeszcze przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji.