Uzupełnienie amerykańskich zapasów nową bronią zajmie lata - wynika z raportu Marka Canciana, starszego doradcy programu bezpieczeństwa międzynarodowego CSIS.

Czym jest pocisk Javelin? To wystrzeliwany z ramienia przeciwpancerny pocisk rakietowy wyprodukowany przez amerykańskich gigantów obronnych Lockheed Martin i Raytheon. Pocisk jest tak zwaną bronią typu "odpal i zapomnij", co oznacza, że po wystrzeleniu sam naprowadza się na cel, pozwalając operatorowi na ukrycie się i uniknięcie kontrataku.

Siły ukraińskie używają go z powodzeniem przeciwko rosyjskim czołgom, przecząc temu, co przed wojną uważano za miażdżącą przewagę Rosji.

Pociski mogą być istotna dla Amerykanów w każdym nieprzewidzianym konflikcie, a zdaniem Canciana, Pentagon musi uważać na zmniejszające się zapasy.

Czytaj więcej

Stany Zjednoczone przekażą Ukrainie artylerię i śmigłowce. Pomoc o wartości 800 mln dolarów

"Planiści wojskowi prawdopodobnie zaczynają się denerwować" - napisał.

"Stany Zjednoczone utrzymują zapasy na wypadek różnych możliwych globalnych konfliktów, które mogą wystąpić przeciwko Korei Północnej, Iranowi lub samej Rosji. W pewnym momencie zapasy te staną się na tyle niskie, że planiści wojskowi zadadzą sobie pytanie, czy plany wojenne mogą zostać zrealizowane. Stany Zjednoczone prawdopodobnie zbliżają się do tego punktu" - dodał.

Cancian szacuje, że w zapasach może pozostać od 20 do 25 tys. Javelinów, a 7 tys. systemów wysłanych na Ukrainę "stanowi około jednej trzeciej całkowitych zapasów USA."

"Zastąpienie dotychczas dostarczonych pocisków zajmie około trzech, czterech lat. Jeśli Stany Zjednoczone dostarczą Ukrainie więcej pocisków, ten okres się wydłuży" - ocenił Cancian.