- Witaj w Kijowie, przyjacielu  - powitał Johnsona w Kijowie prezydent Zełenski.

Wizyta zaczęła się od rozmowy w cztery oczy obydwu polityków.

Na wspólnej konferencji prasowej brytyjski premier zapowiedział kontynuowanie pomocy dla walczącej Ukrainy. Trafi tam m.in. 120 wozów opancerzonych i pociski przeciwokrętowe, o wartości 100 mln funtów. Zapewnił też, że jego rząd i inni partnerzy dostarczą m.in.sprzęt, technologię i dane wywiadowcze, aby "Uukraina już nigdy nie została poddana koszmarowi inwazji".

Czytaj więcej

Von der Leyen: Jeśli w Buczy nie doszło do zbrodni wojennej, to czym ona jest?

Dzień wcześniej Johnson mówił o zwiększeniu wsparcia wojskowego o sprzęt wartości 100 mln funtów, ale ogłoszona dziś pomoc jest od tej deklaracji niezależna.

Brytyjski premier z ogromnym uznaniem wyrażał się o przywództwie Zełenskiego, który daje swojemu narodowi siłę i podtrzymuje w nim ducha walki.

Prezydent Ukarainy z kolei podziękował Johnsonowi za konkretną pomoc. Napisał później w mediach społecznościowych, że Wielka Brytania jest liderem wśród państw, które pomagają Ukrainie, a inne kraje powinny brać z niej przykład - nałożyć embargo na gaz i ropę z Rosji i wzmacniać możliwości obronne ukraińskiego wojska.