Na nagraniu z Enerhodaru, który został zajęty przez Rosjan 4 marca, widać Rosjan, którzy próbują rozproszyć uczestników proukraińskiego wiecu.
Enerhodar znajduje się blisko Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, największej w Europie elektrowni atomowej, która na początku marca była ostrzeliwana przez Rosjan (wówczas na terenie elektrowni wybuchł nawet pożar).
"Okupanci rozproszyli protestujących w akompaniamencie eksplozji i strzałów" - pisze na Telegramie Energoatom, który w innym wpisie pisze o "serii eksplozji" w centrum miasta (Rosjanie użyli prawdopodobnie granatów hukowych przeciwko uczestnikom protestu).
Tego rana mieszkańcy miasta zebrali się na pokojowym wiecu wsparcia dla Ukrainy. Śpiewali hymn narodowy i rozmawiali ze sobą. Raszystowscy okupanci przyglądali się temu. Kiedy mieszkańcy Enerhodaru zaczęli się rozchodzić, podjechały radiowozy, do których najeźdźcy zaczęli zaciągać mieszkańców" - pisze też Energoatom.
Okupanci rozproszyli protestujących w akompaniamencie eksplozji i strzałów
"W ciągu kilku minut miastem wstrząsnęły dźwięki eksplozji i strzałów" - podaje Energoatom.
Na kanale Energoatomu czytamy, że część uczestników protestu trafiła do szpitala z obrażeniami i poważnymi poparzeniami.
Obecnie w mieście ma nie działać internet i telefony komórkowe.