Rosjanie walczący na Ukrainie zostali oskarżeni o używanie min przeciwpiechotnych, zaprojektowanych tak, by wyczuwały zbliżające się osoby i zabijały lub "okaleczały" ludzi w promieniu 16 metrów.
Z raportu Human Rights Watch wynika, że miny przeciwpiechotne POM-3, które są zakazane na mocy traktatów międzynarodowych, zostały odkryte w Charkowie w poniedziałek przez ukraińskich techników zajmujących się usuwaniem niewybuchów. Organizacja dodała, że odnalezione miny nie zostały rozmieszczone.
Miny POM-3 są zaprojektowane tak, by można je było wystrzelić na terytorium wroga i opuścić na spadochronie. Są one wyposażone w "czujnik sejsmiczny", który przed odpaleniem bomby rejestruje, czy ktoś się zbliża.
Miny, jeśli nie zostaną uruchomione, są podobno zdolne do samozniszczenia po pewnym czasie - może to być kilka godzin lub dni po ich rozmieszczeniu.
Międzynarodowy Traktat o zakazie używania min przeciwpiechotnych z 1997 roku zakazuje produkcji, składowania i przekazywania min przeciwpiechotnych, ale Rosja nie należy do grupy 164 państw, które przystąpiły do tego traktatu. Jest nim natomiast Ukraina, która podpisała porozumienie w 1999 roku.
Według Human Rights Watch, użycie min przez Rosję na Ukrainie "jest rzadkim przypadkiem", kiedy to państwo nie będące sygnatariuszem traktatu używa takiej broni na terytorium kraju, który traktat podpisał.
Według raportu Landmine Monitor 2021, wyrzutnie są w stanie rozmieścić miny z odległości nawet 15 km i po raz pierwszy pojawiły się podczas corocznych rosyjskich ćwiczeń wojskowych w 2021 roku.