"Jednocześnie reżim (Aleksadra) Łukaszenki nadal utrzymuje znaczącą liczbę wojsk przy granicy z Ukrainą" - czytamy w komunikacie Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.

Ukraiński Sztab podaje, że w rejonie Polesia wróg próbuje utrzymać zajęte tereny, przegrupowując się po doznanych stratach.

Czytaj więcej

Straty Rosji w Ukrainie. Drozd nie obronił czołgów?

Sztab Generalny armii Ukrainy informuje też, że Rosjanom nie udało się zablokować Czernihowa i teraz siły uczestniczące w działaniach w rejonie tego miasta starają się uzupełnić znaczne straty, jakie poniosły i zorganizować wsparcie logistyczne. W rejonie Browarów Rosjanie kontynuują pace inżynieryjne, zajmując się minowaniem infrastruktury i obiektów cywilnych. 

Rosjanie nadal mają podejmować próby zablokowania miast Charków i Sumy.

Z kolei w rejonie Izium siły zbrojne Ukrainy w czasie walk miały zniszczyć do 60 proc. sprzętu wojskowego i wyeliminować do 60 proc. żołnierzy wojsk okupacyjnych.

W obwodzie donieckim Rosjanie starają się zająć m.in. Rubiżne, Siewierodonieck i oblężony Mariupol.