Polskie służby specjalne przypominają, że działaniom militarnym na Ukrainie towarzyszy wojna propagandowa i dezinformacyjna w kraju i za granicą. 

Celem Kremla jest ukrycie prawdziwych działań i intencji na Ukrainie. 

Na stronie służb specjalnych pojawiła się lista kłamstw, które są publikowane przez Rosjan w związku z prowadzoną wojną:

- Rosja prowadzi „operację wojskową” przeciwko „nazistom, którzy terroryzują Ukrainę”

- rosyjskie działania są wymierzone jedynie w cele wojskowe

- działania Rosji mają na celu ochronę ludności rosyjskojęzycznej i Rosjan

- rosyjskie wojska są witane na Ukrainie z entuzjazmem i wdzięcznością

- władza w Kijowie „wzięła za zakładnika cały naród ukraiński”

- Zachód zachowuje się agresywnie wobec Rosji

- Ukraina pracowała nad bronią jądrową oraz biologiczną, zagrażając tym samym Rosji

- działania Rosji są skutkiem lekceważenia jej uzasadnionych obaw w kwestiach związanych z bezpieczeństwem

Służby zwracają uwagę, że celem ataku Kremla stała się również bezpośrednio Polska. Wśród pojawiających się kłamstw są:

- polski rząd cynicznie wykorzystuje sytuację, by zyskać na znaczeniu w polityce międzynarodowej;

- Polska jest „rusofobiczna” i nastawia Zachód przeciwko Rosji;

- Polska ma wrogie plany wobec Ukrainy i chce zająć jej zachodnie terytoria;

- Polska została skolonizowana przez USA i Wielką Brytanię i jest przez te kraje wykorzystywana przeciwko Rosji;

- RP jest niewiarygodnym partnerem, którego zachowanie prowadzi do eskalacji sytuacji w Europie;

- polski rząd naraża bezpieczeństwo własnych obywateli, angażując się w pomoc Ukrainie;

- rząd RP, przyjmując uchodźców z Ukrainy, dyskryminuje Polaków;

- przyjmowanie uchodźców zagraża bezpieczeństwu Polski;

- uchodźcy doprowadzą do paraliżu polskiej służby zdrowia, krachu ekonomicznego, a także zabiorą pracę Polakom.

Służby zwracają uwagę, że Rosjanie chcą przedstawiać się jako kraj niosący pokój. "Moskwa za wszelką cenę chce unikać przypisania jej wizerunku agresora, sprawcy i napastnika. Dlatego wielką wagę władze rosyjskie przykładają do działań dezinformacyjnych. Nad nimi czuwają najważniejsi rosyjscy urzędnicy oraz agresywne rosyjskie służby specjalne" - czytamy.