Jestem dumny witając was z Kijowa, miasta ostrzeliwanego i bombardowanego przez rosyjskich żołnierzy, miasta, które się nie poddaje - mówił przemawiając przed Kongresem prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

- Przyjaciele Amerykanie, w waszej chwalebnej historii macie strony, które pozwolą wam zrozumieć Ukraińców. Przypomnijcie sobie Pearl Harbour, potwory poranek 7 grudnia 1941 roku, gdy niebo zaroiło się od samolotów, które poderwały się przeciwko wam. Przypomnijcie sobie 11 września 2001 roku, gdy zło próbowało obrócić w perzynę wasze miasta, kiedy niewinni ludzie zostali zaatakowani, zaatakowani z powietrza. Nie byliście w stanie temu zapobiec. Nasz kraj doświadcza tego samego dzień w dzień, teraz, co nocy, od trzech tygodni - mówił.

Czytaj więcej

Zełenski w Kongresie. Prosi o zestawy przeciwlotnicze i samoloty. "Macie je"

Zełenski w swoim wystąpieniu odniósł się do słów Martina Luthera Kinga. - Mam potrzebę - muszę chronić nasze niebo - powiedział.

Biały Dom zapowiedział, że pomimo wielokrotnych wezwań ze strony Ukrainy, aby NATO egzekwowało strefę zakazu lotów, jego stanowisko nie uległo zmianie.

Istnieją obawy, że jeśli strefa zakazu lotów zostałaby wprowadzona w życie, mogłoby to doprowadzić do tego, że członkowie NATO musieli zestrzelić rosyjski samolot.