Konaszenkow stwierdził w czwartek, że najemnicy z Wielkiej Brytanii i USA coraz częściej atakują rosyjskich medyków wojskowych, którzy wykonują misje humanitarne na terytorium Ukrainy.

- Ataki na rosyjskich medyków i specjalne pojazdy medyczne ze strony ukraińskich nacjonalistów i najemników, którzy przybyli wcześniej z USA, Wielkiej Brytanii i Europy na Ukrainę, stały się częstsze w ciągu ostatnich kilku dni - powiedział Konaszenkow.

Zaprzeczył również doniesieniom, że rosyjskie wojsko przeprowadziło w środę atak na szpital dziecięcy w Mariupolu, odrzucając doniesienia na ten temat jako "prowokację informacyjną zainscenizowaną przez reżim w Kijowie".

Czytaj więcej

Rosja zmienia stanowisko. Zaprzecza bombardowaniu szpitala dziecięcego w Mariupolu

- Rzekomy atak lotniczy jest całkowicie zainscenizowaną prowokacją, mającą na celu podtrzymanie antyrosyjskiego oburzenia wśród zachodniej opinii publicznej - powiedział.

Jak twierdzi Konaszenkow, od początku inwazji rosyjskie siły zbrojne zniszczyły na Ukrainie prawie 3000 instalacji wojskowych. W ciągu ostatnich 24 godzin zniszczono 68 instalacji, w tym dwa obiekty ukraińskiego systemu dowodzenia, 12 centrów wsparcia materiałowo-technicznego i trzy systemy rakietowe obrony powietrznej Osa.