Tylko w sobotę, 5 marca, siły rosyjskie miały stracić dziewięć samolotów i śmigłowców.

Rosjanie mieli stracić w sobotę trzy śmigłowce, zestrzelone przez piechotę morską Ukrainy.

Z kolei żołnierze wojsk lądowych podlegli Południowemu Dowództwu Operacyjnemu Sił Zbrojnych Ukrainy mieli zestrzelić jeden myśliwiec Su-25 i jeden śmigłowiec.

Dwa myśliwce Su-34 miały zostać zestrzelone przez żołnierzy wojsk lądowych podległych Północnemu Dowództwu Operacyjnemu Sił Zbrojnych Ukrainy.

Dwa myśliwce Su-30SM zostały zestrzelone przez żołnierzy sił powietrznych Ukrainy.

Czytaj więcej

Ukraiński negocjator: Rosjanie zaczynają sobie zdawać sprawę z prawdziwej ceny wojny

Ponadto ukraińska obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić bezzałogowy statek powietrzny Orlan-10 i kilka rakiet manewrujących wystrzelonych w stronę ukraińskich miast.

"Według stanu na godzinę 23 5 marca straty powietrzne rosyjskich sił operacyjnych wynoszą: 44 samoloty i 44 śmigłowce. Wrodzy piloci, którzy się katapultowali i przeżyli są w rękach ukraińskich żołnierzy. Udzielono im pomocy medycznej i obecnie składają zeznania na temat zbrodni (rosyjskiego) reżimu przeciw ludzkości" - głosi oświadczenie sił powietrznych Ukrainy.

Ponadto siły powietrzne Ukrainy podają, że ukraińskie bombowce Su-24 i myśliwce Su-25 przeprowadziły kilka ataków powietrznych na rosyjskie kolumny.