Heraszczenko pisze na swoim profilu w serwisie Telegram, że rakieta eksplodowała niedaleko koszar 95. Brygady Sił Powietrznych.
Żytomierz znajduje się ok. 120 km na zachód od Kijowa.
W wyniku uderzeniu rakiety domy w Żytomierzu stanęły w płomieniach. Jak dotąd potwierdzono informację o śmierci czterech osób.
Czytaj więcej
W Charkowie miał wylądować rosyjski desant - spadochroniarze z Rosji mieli zaatakować budynek szpitala wojskowego. Obecnie walki o obiekt trwają.
We wtorek pod ostrzałem rakietowym i artyleryjskim znalazł się Charków. Rosyjskie wojska w ostatnich godzinach intensyfikują ataki na cele cywilne w ramach zmiany taktyki po tym, jak w ciągu sześciu dni inwazji na Ukrainę nie udało się im - według informacji zachodnich wywiadów - osiągnąć celów prowadzonej operacji.
W poniedziałek Rosjanie mieli wystrzelić - między 19:07 a 19:51 - 16 rakiet manewrujących w kierunku dzielnic mieszkalnych Charkowa. W czasie ataku zniszczono wieżowce, szkoły, przedszkola i inne elementy miejskiej infrastruktury - podaje resort obrony Ukrainy.
Resort obrony przyznaje, że obrona przed atakami z powietrza jest trudna w rejonie Charkowa, ponieważ część sił obrony przeciwlotniczej została zniszczona przez rosyjskie rakiety balistyczne i manewrujące.