"122 godziny oporu. W piątym dniu interwencji rosyjscy okupanci nie mogli już ukryć, że są w agonii" - napisał w mediach społecznościowych szef ukraińskiego MON.
Ołeksij Reznikow ocenił, że "barbarzyńskie ataki rakietowe" na miasta są dowodem, że wojska rosyjskie nie są w stanie walczyć z żołnierzami ukraińskimi, a jedynie "atakować cywilów" jak "ostatni tchórze".
Czytaj więcej
Mer stolicy rejonu kupiańskiego w obwodzie charkowskim jest podejrzany o zdradę stanu w związku z poddaniem miasta wrogowi - oświadczyła Prokuratur...
"To zbrodnia wojenna. Jej bezpośredni sprawcy i mocodawcy są skazani na noszenie piętna morderców i ukrywanie się do końca życia. Czeka ich trybunał" - oświadczył szef MON Ukrainy.
Ołeksij Reznikow ocenił, że będzie sprawiedliwie, jeśli specjalny trybunał międzynarodowy zostanie ustanowiony w Charkowie. "Nawiasem mówiąc, to właśnie w Charkowie odbył się pierwszy proces, w którym w 1943 r. naziści zostali skazani za zbrodnie wojenne" - napisał minister. "Teraz charkowski trybunał musi skazać kremlowskich naśladowców Hitlera" - czytamy we wpisie szefa MON Ukrainy.
Czytaj więcej
Marynarka Wojenna Ukrainy poinformowała, że uważani za poległych obrońcy Wyspy Węży na Morzu Czarnym żyją i jako jeńcy znajdują się w niewoli w Rosji.
Reznikow napisał też, że siły wroga ponoszą "ciężkie straty". Podkreślił, że (z uwagi na sankcje nałożone przez państwa Zachodu) ogromne straty po rozpoczęciu inwazji odniosła rosyjska gospodarka.
"Setki tysięcy Rosjan dowiedziały się, że rząd ich okłamuje, że nie jest to żadna "specjalna operacja" lecz wojna najeźdźcza, w której zginęły tysiące Rosjan" - stwierdził minister. "Z każdą godziną Rosji rośnie opór przeciw wojnie" - dodał.