Amerykańskie dane wywiadowcze wskazują, że "robią oni wszystko to, co zrobiliby amerykańscy dowódcy po otrzymaniu rozkazu do działania" - powiedział korespondent CBS News David Martin.
Po tygodniach ostrzegania, że rosyjska inwazja na Ukrainę jest nieuchronna, prezydent Biden powiedział dziennikarzom w piątek, że jest "przekonany", że prezydent Władimir Putin podjął decyzję o inwazji na Ukrainę. Dodał, że USA wierzy, że rosyjskie siły zamierzają zaatakować w "nadchodzących dniach".
Sekretarz stanu Antony Blinken stwierdził, że USA wierzą, iż Rosja "posuwa się naprzód" z planami inwazji, pomimo zaprzeczeń ze strony Moskwy, że takie działania zostaną podjęte.
Czytaj więcej
Prezydent Francji Emmanuel Macron odbył w niedzielę niemal dwugodzinną rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Otoczenia przy...
- Wszystko, co widzimy, mówi nam, że decyzja, którą według nas podjął prezydent Putin, aby dokonać inwazji, posuwa się naprzód - powiedział Blinken. - Widzieliśmy to z prowokacjami stworzonymi przez Rosjan lub siły separatystyczne w weekend, operacjami fałszywej flagi, dzisiejszymi wiadomościami, że ćwiczenia, w które Rosja była zaangażowana na Białorusi, które miały się zakończyć w ten weekend, będą kontynuowane z powodu napięć na wschodniej Ukrainie, napięć stworzonych przez Rosję i siły separatystyczne, które tam wspiera - dodał.
Rosja zgromadziła około 150 tysięcy żołnierzy, samolotów wojennych i sprzętu przy granicy z Ukrainą, eskalując napięcie z sąsiednim krajem. Minister obrony Białorusi ogłosił również, że Rosja przedłuży ćwiczenia wojskowe odbywające się w tym kraju w pobliżu północnych granic Ukrainy, w ramach których na Białoruś przybył duży kontyngent wojsk rosyjskich.
W oczekiwaniu na atak, Stany Zjednoczone i inni sojusznicy wezwali swoich obywateli do opuszczenia Ukrainy. Ambasada USA na Ukrainie również tymczasowo przeniosła się do Lwowa w związku z przyspieszeniem gromadzenia sił rosyjskich.