Ćwiczeniami kieruje dowódca rosyjskich sił powietrzno-desantowych, gen. Andriej Sierdiukow.

Żołnierze rozpoczną ćwiczenia 23 grudnia na poligonie Opuk na Krymie. 24 grudnia ćwiczenia rozpoczną się na poligonie "Rajewski" w pobliżu Noworosyjska.

Ćwiczenia odbywają się w czasie, gdy między USA, NATO, Ukrainą z jednej strony, a Rosją z drugiej istnieje duże napięcie, w związku z koncentracją rosyjskich sił w pobliżu Ukrainy, co - zdaniem Zachodu - może być zapowiedzią inwazji na Ukrainę.

Czytaj więcej

Szef NATO odrzuca żądanie Rosji. "O tym zdecydują członkowie NATO. Nikt inny"

Rosja konsekwentnie zaprzecza, jakoby planowała agresję przeciw sąsiadowi.

W czasie rozpoczynających się na Krymie i w Kraju Krasnodarskim ćwiczeń rosyjscy spadochroniarze będą ćwiczyć m.in. działania desantowe prowadzone z użyciem śmigłowców i obronę zajętego w czasie desantu terytorium.

Na okupowanym Krymie stacjonują m.in. rosyjskie systemy rakietowe S-400.

Rosja informowała wcześniej, że na Krymie ukończono formowanie nowego pułku wojsk powietrzno-desantowych, który wejdzie w skład dywizji z Noworosyjska.

W ciągu ostatnich lat Rosja wzmocniła obecność wojskową na okupowanym od 2014 roku Krymie, sprowadzając tam m.in. systemy rakietowe S-400.