Masud wydał oświadczenie na profilu NRFA na Facebooku. Wcześniej talibowie poinformowali, że ich siły weszły do stolicy prowincji Pandższir.

Talibowie przejęli kontrolę nad Afganistanem 15 sierpnia, po błyskawicznej ofensywie zakończonej zajęciem Kabulu. Jedyną prowincją, której wówczas nie kontrolowali, był Pandższir.

"NRFA co do zasady zgadza się, aby rozwiązać obecne problemy i natychmiast zakończyć walki w drodze negocjacji" - napisał Masud na Facebooku.

"Aby osiągnąć trwały pokój, NRF jest gotowe wstrzymać walkę pod warunkiem, że talibowie też przerwą swoje ataki i ruchy wojsk w Pandższirze i (dystrykcie) Andarab" - dodał.

Według Masuda rozmowy mogłyby się odbyć z udziałem przedstawicieli obu stron i Rady Ulemów.

Rzecznik talibów, Bilal Karimi, w niedzielę poinformował, że talibowie weszli do Bazaraku, stolicy prowincji Pandższir, i przejęli duże ilości broni i amunicji

Wcześniej Afgańskie media informowały, że Ulemowie wezwali talibów, aby ci zaakceptowali wynegocjowanie porozumienia, które ma zakończyć walkę w Pandższirze. Talibowie na razie nie odnieśli się do tej propozycji.

W niedzielę NRFA potwierdziło, że rzecznik grupy, Fahim Dashti, zginął w czasie walk. Dashti w przeszłości przeżył zamach samobójczy, w którym 9 września 2001 roku zginął ojciec Ahmada Masuda, Ahmad Szach Masud.

Czytaj więcej

Afganistan: Syn legendy walk z ZSRR chce bić talibów, prosi o pomoc
Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

W ostatnich tygodniach Dashti był głównym źródłem informacji na temat sytuacji w regionie. To on wydawał oświadczenia na Twitterze, w których zapewniał, że opór przeciw talibom będzie trwał.

Masud stoi na czele sił składających się z byłych afgańskich żołnierzy i komandosów, a także lokalnych milicji. Już przed wybuchem walk w Pandższirze przed tygodniem Masud wzywał talibów do podjęcia rozmów pokojowych.

Rozmowy były kilka razy inicjowane, ale za każdym razem kończyły się zerwaniem negocjacji, o co strony oskarżały się wzajemnie.

Rzecznik talibów, Bilal Karimi, w niedzielę poinformował, że talibowie weszli do Bazaraku, stolicy prowincji Pandższir, i przejęli duże ilości broni i amunicji.