Wcześniej Reuters, powołując się na przedstawiciela amerykańskiego wywiadu podał, że Kabul może wpaść w ręce talibów w ciągu 90 dni, a w ciągu 30 dni może zostać odizolowany, biorąc pod uwagę obecne tempo ofensywy talibów.

W prowincji Ghazni w przeszłości stacjonowali polscy żołnierze pełniący misję w Afganistanie.

Obecnie talibowie kontrolują ok. 2/3 terytorium Afganistanu. Ich ofensywa nabiera tempa w czasie, gdy z Afganistanu wycofują się ostatni żołnierze amerykańscy (ich wycofanie się z kraju ma zakończyć się 31 sierpnia).

Ghazni, które wpadło w ręce talibów, leży na szlaku pomiędzy Kabulem a Kandaharem. O zajęciu miasta poinformował przedstawiciel afgańskich władz.

Z miasta ewakuowano do Kabulu wszystkich przedstawicieli administracji.

Intensywne walki trwają też w Kandaharze. Do miejskiego szpitala trafiają zarówno ranni żołnierze afgańskich sił zbrojnych, jak i talibowie.

Talibowie mieli zająć budynek więzienia w Kandaharze.

Islamiści mieli także zająć lotniska leżące w pobliżu miast Kunduz i Szeberghan oraz w pobliżu miasta Farah na zachodzie.