Nie na co dzień bowiem polski Kościół komentuje przepisy, które uchwala Sejm. Stanowisko episkopatu wyrażone w komunikacie – nikt chyba nie ma wątpliwości, że nie jest to prywatne stanowisko rzecznika, lecz głos biskupów – jest jednak niezwykle konsekwentne. Ordynacja wyborcza to nie tyle kwestia techniczna dotycząca wyboru przedstawicieli, ale swego rodzaju kodeks opisujący reguły politycznej gry. Biskupi wysyłają więc wyraźny sygnał rządzącemu PiS, że nie będą się biernie przyglądali majstrowaniu przy ordynacji wyborczej ani teraz, ani w przyszłości, gdyby partia rządząca postanowiła zmienić prawo wyborcze przed wyborami parlamentarnymi.