Reklama

Bogusław Chrabota: Rok temu, na Targu Węglowym

Dokładnie rok temu, podczas gdańskiego finału WOŚP na Targu Węglowym, o ósmej wieczorem, kiedy cała Polska słała światełko do nieba, recydywista Stefan W. kilkakrotnie dźgnął nożem prezydenta Pawła Adamowicza.
Prezydent Paweł Adamowicz niedługo przed atakiem na scenie finału WOŚP w Gdańsku

Prezydent Paweł Adamowicz niedługo przed atakiem na scenie finału WOŚP w Gdańsku

Foto: Foto: gdansk.pl/ Grzegorz Mehring

Wszystko na oczach tysięcy, a w telewizyjnych powtórkach – milionów ludzi. Paweł był na miejscu reanimowany, walka o jego życie trwała jeszcze w szpitalu kilka godzin. Niestety, nie dane mu było przeżyć. Rany i utrata krwi okazały się zabójcze.

Pozwalam sobie pisać o nim Paweł, bo był moim kolegą, młodszym ledwie o kilka miesięcy. Poznaliśmy się jeszcze w latach 80. Łączyły nas wybory ideowe i biografia. W podobnym czasie trafiliśmy na przyjaciół z Ruchu Młodej Polski, Paweł był członkiem tego ważnego ruchu, ja – ideowym sojusznikiem. W 1988 r. wzięliśmy udział w gdańskim kongresie liberałów. Siedzieliśmy wtedy obok siebie na sali i marzyliśmy o wolnej Polsce. Wolność eksplodowała niedługo później. Paweł trafił do samorządu, by przez ponad 20 lat zarządzać miastem wolności – Gdańskiem. Miałem honor bywać u niego nieraz i zawsze byłem pełen podziwu dla jego entuzjazmu. I właśnie takim zostanie w mojej pamięci.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama