Reklama

Szułdrzyński: Niezagospodarowane centrum

Wyborcom umiarkowanym niekoniecznie jest po drodze ani z idącą w lewo Koalicją Europejską, ani z idącą w prawo Zjednoczoną Prawicą. A to od ich głosów może zależeć wynik majowych i październikowych wyborów.
Szułdrzyński: Niezagospodarowane centrum

Foto: Fotorzepa/ Piotr Guzik

Jeśli wczytać się w przedstawioną w czwartek deklarację programową Koalicji Europejskiej, zauważyć można, że stara się ona przedstawić nie tyle alternatywną wizję polityki wobec rządzącej Zjednoczonej Prawicy, ile de facto stanowi polemikę z postulatami Wiosny Roberta Biedronia. Pomysły przestrzegania w skali UE praw pracowniczych, postulaty ekologiczne i energetyczne (odejście od węgla), deklaracja obrony praw kobiet i mniejszości czy walka z wykluczeniem transportowym i komunikacyjnym to próba przejęcia tej części elektoratu, do którego apeluje Biedroń. Ten cel było też widać, gdy Rafał Trzaskowski występował niedawno na konwencji KE u boku Grzegorza Schetyny, broniąc podpisanej przez siebie karty LGBT+. Polityka ta przynosi rezultaty, ponieważ Wiosna dostała potężnej zadyszki, osiągając w sondażach 6–8 proc. To oczywiste, gdyż przepływ elektoratu może nastąpić między KE a Wiosną, a nie między KE a PiS.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama