W czasie epidemii koronawirusa wiele spraw budzi olbrzymie emocje. Tak właśnie stało się z kwestią funkcjonowania kościołów w czasie kwarantanny. Pojawiło się bardzo wiele głosów, że skoro rząd zdecydował o zamknięciu szkół, uczelni, teatrów i kin, trzeba zamknąć kościoły. Jak o każdej kwestii, warto o tym dyskutować.
Początkowo przewodniczący Episkopatu zaproponował, by starsi i chorzy – szczególnie narażeni na koronawirusa – nie przychodzili na msze, zaś proboszczowie odprawiali więcej mszy świętych, aby liczba wiernych w kościołach proporcjonalnie się rozłożyła, a więc zmniejszyła. W czwartek Rada Stała Episkopatu poszła dalej – zaapelowała, by biskupi udzielili dyspensy od obowiązku uczestnictwa we mszy: osobom szczególnie narażonym na epidemię, tym, którzy się jej boją, dzieciom, młodzieży i ich opiekunom.