Z pewnością dwa obrazki z tej kampanii zapadną Polakom w pamięć. Na pierwszym w odblaskowej kamizelce, trzymając w ręku kask prezydent Andrzej Duda rozmawia z pracownikami Orlen Oil i dziękuje im za pracę nad wyprodukowaniem płynów do dezynfekcji, chwilę potem już rozmawia z prezesem Orlenu Danielem Obajtkiem, który też na tą okazję musiał przyjechać z Warszawy do zakładu produkcyjnego na Podkarpaciu.
Drugi obrazek to prezydent w garniturze, stojący w Sali konferencyjnej Pałacu Prezydenckiego obok premiera Mateusza Morawieckiego po posiedzeniu Rady Gabinetowej ogłasza pakiet pomocowy dla polskich firm. W tej sprawie kompetencje prezydenta są mocno ograniczone, ale jeszcze przed przybyciem epidemii do Europy PiS zdecydował, że w czasie kampanii wyborczej dobre decyzje będzie ogłaszał nie rząd, ale prezydent. Polityczny los prezydenta zależy od tego, który z tych obrazków mocniej będzie się kojarzyć z kampanią Dudy.