Reklama

Bez pomysłu na Ukrainę - komentarz Jerzego Haszczyńskiego

W wizji polityki zagranicznej przedstawionej przez Grzegorza Schetynę znalazło się kilka ważnych deklaracji. Nie zawsze są one prostą kontynuacją polityki prowadzonej przez poprzedniego ministra Radosława Sikorskiego. ?I zazwyczaj są słuszne.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Po pierwsze, związki z Ameryką znowu są kluczowe. Sikorski przekonał się do tego dopiero w ostatnich miesiącach swojego długiego urzędowania. Schetyna ?nie ma złudzeń – sprawy bezpieczeństwa stały się najważniejszym zadaniem dla polskiej dyplomacji, a UE o polityce obronnej na razie tylko dyskutuje. Pozostaje militarne wiązanie się z USA ?i budzenie z letargu NATO.

Po drugie, rola Polski ?w Europie nie zależy od tego, czy jest w strefie euro czy poza nią. Na szczęście Schetyna nie dał się wciągnąć w podawanie daty przyjęcia przez Polskę unijnej waluty. Eurozona nie jest przecież oazą stabilizacji i bezpieczeństwa, a Polska ma już z jedną destabilizacją i niebezpieczeństwem do czynienia ?– za wschodnią granicą.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama