Reklama

Bogusław Chrabota: Titan, nowe ofiary Titanica? Załoga wiedziała, że igra z losem

Ponad sto lat po zatonięciu słynny liniowiec tak bardzo kusi poszukiwaczy przygód, że nie bacząc na niebezpieczeństwo, schodzą na dno oceanu. Celebrycka wyprawa na Titanie skończyła się tragedią.
Titan holowany do miejsca nurkowania w Everett w stanie Waszyngton (zdjęcie archiwalne)

Titan holowany do miejsca nurkowania w Everett w stanie Waszyngton (zdjęcie archiwalne)

Foto: AFP

Dziś już wszystko wiadomo. W czwartek wieczorem podano oficjalną, tragiczną informację. Wszyscy pasażerowie Titana zginęli. Szczątki batyskafu znalazły na dnie oceanu łodzie-roboty. Prawdopodobnie doszło do implozji, poprzedzonej pewnie rozszczelnieniem kadłuba. Nie wiadomo na razie, kiedy i na jakiej głębokości doszło do katastrofy, ale pewne jest, że ludzie zginęli w ułamkach sekundy. Zmasakrowała ich zgniatana kapsuła. Nie mieli żadnych szans, bo nawet jeśli nie zostali zabici przez elementy konstrukcji, to błyskawicznie zginęli wskutek gigantycznego ciśnienia. Tak skończyła się ekspedycja, która była sumą pasji, naiwności, ignorowania procedur i wielkich pieniędzy.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama