Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Titan holowany do miejsca nurkowania w Everett w stanie Waszyngton (zdjęcie archiwalne)
Dziś już wszystko wiadomo. W czwartek wieczorem podano oficjalną, tragiczną informację. Wszyscy pasażerowie Titana zginęli. Szczątki batyskafu znalazły na dnie oceanu łodzie-roboty. Prawdopodobnie doszło do implozji, poprzedzonej pewnie rozszczelnieniem kadłuba. Nie wiadomo na razie, kiedy i na jakiej głębokości doszło do katastrofy, ale pewne jest, że ludzie zginęli w ułamkach sekundy. Zmasakrowała ich zgniatana kapsuła. Nie mieli żadnych szans, bo nawet jeśli nie zostali zabici przez elementy konstrukcji, to błyskawicznie zginęli wskutek gigantycznego ciśnienia. Tak skończyła się ekspedycja, która była sumą pasji, naiwności, ignorowania procedur i wielkich pieniędzy.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: