Po niemal równo roku, od kiedy Elon Musk złożył ofertę kupna
Twittera, na należącej do niego platformie rozpoczęła się „czystka”. Takiego
słowa użyła w swej depeszy amerykańska stacja informacyjna CNN na określenie masowego
pozbawiania błękitnego znaczka zweryfikowanych dotąd użytkowników. Skądinąd, również sama CNN, podobnie jak mnóstwo innych poważnych mediów
w USA, ale też na świecie, łącznie z „Rzeczpospolitą”, straciła znaczek
potwierdzający, że użytkownik o tej nazwie to naprawdę oficjalne konto danego medium.