Tłumacząc się bowiem z poprzedniej wypowiedzi w RMF FM poseł PiS... poszedł znacznie dalej. Pytany, czy na serio porównuje Unię Europejską do III Rzeszy zaprzeczył: „Nie mówię, że jest taka sama, ale pewne elementy pojawiły się takie, jak przed II wojną światową. Też mówiono, że mamy oddać eksterytorialny korytarz, a teraz żądają od nas, że mamy uznać wyższość prawa europejskiego nad prawem polskim, a jak nie, to zostaniemy ukarani. Jak Polska nie padnie na kolana i nie stanie się pewnym landem, to będziemy karani” - mówił Suski. I dalej się rozkręcał: „A że użyłem rzeczywiście ostrych słów, to po to właśnie, żeby dotarło do Brukseli, że my się nie zgodzimy na takie traktowanie, nie jesteśmy podludźmi”.