Reklama

Chrabota: Nie robi się konia konsulem

Jest niepisana zasada w kręgach badaczy opinii publicznej, że nie przeprowadza się sondaży w sytuacjach zbytniego napięcia emocjonalnego. Takim zdarzeniem było niewątpliwie morderstwo Pawła Adamowicza 13 stycznia w Gdańsku i wszystko, co się po nim wydarzyło.
Chrabota: Nie robi się konia konsulem

Foto: Fotorzepa/ Maciej Zienkiewicz

Kiedy więc, kiedy tydzień temu poprosiłem o sondaż preferencji partyjnych, kazano mi kilka dni poczekać. Nie byłem pewnie jedynym, który oczekiwał na te dane z wyjątkowym napięciem, bo jak wielu, spodziewałem się, że zabójstwo i późniejsza narodowa debata o charakterze tej zbrodni, może stać się ważnym punktem zwrotnym.

Z pewnym szacunkiem wypada przy tym odnotować, że w tych pierwszych dniach klasa polityczna potrafiła się zachować przyzwoicie. Nie doszło do okładania się kłonicami. Rząd przyjął strategię milczenia i pochylił się poważnie nad tematem mowy nienawiści. Opozycja, poza kilkoma przypadkami, nie ruszyła z kampanią obwiniania PiS-u za śmierć popularnego samorządowca.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama