Czy polska i światowa prawica powinna wziąć na swoje barki Andersa Breivika? Taka debata się już toczy – w chłodniejszym tonie w mediach światowych, w bardziej emocjonalnym w polskich. Jacek Żakowski zdążył ogłosić, że Breivik to nie wariat, lecz rezultat nacjonalistycznej ideologii.
Naturalnie – ideologie radykalne lub radykalne wersje tych normalnych sprzyjają przemocy, to konstatacja banalna. Ale dotyczy to wszystkich. Chętnie obciążę ludzi zaniepokojonych wielokulturowością Europy mordami Breivika, jeśli "Krytyka Polityczna" wraz z zachodnimi socjaldemokracjami wezmą odpowiedzialność za wszelkie akty terroru w imię społecznej sprawiedliwości. A trudno je w dziejach świata zliczyć.