Reklama

Bielecki: Chory człowiek Europy

UE ma coraz mniejszy wpływ na to, co się dzieje w Izbie Gmin. Decyzje przywódców Unii w sprawie brexitu mogą się okazać bez znaczenia.
Bielecki: Chory człowiek Europy

Foto: AFP

Ten kreślony w Brukseli scenariusz opisano w ostatnich dniach dość szczegółowo. Najpierw w czwartek przywódcy Unii Europejskiej zgadzają się na krótką zwłokę w brexicie, ale pod warunkiem, że brytyjska Izba Gmin w przyszłym tygodniu w trzecim podejściu wreszcie przyjmie umowę rozwodową wynegocjowaną przez Theresę May. Następnie premier – uzbrojona w taką decyzję – zmusza rebeliantów z Partii Konserwatywnej do podporządkowania się stanowisku rządu pod groźbą, że w każdym innym przypadku data rozwodu zostanie na kolejnym szczycie w Brukseli odłożona na rok czy jeszcze dłużej. A to za sprawą zorganizowanego w tym czasie ponownego referendum może spowodować, że Wielka Brytania w ogóle zrezygnuje z wyjścia z Unii.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama